Noc milosiernie zakryla swiat przynoszac ukojenie myslom... w swietle sa tak okropnie wyostrzone, az do bolu szatkujac jazn....
wyrzec sie swego dziedzictwa nie jest latwo; stac juz bez cieni chroniacych mysli, wciaz jeszcze nie ogarniety swiatlem...trudna ta droga... i nie obejdzie sie bez zaciskania zebow - raz za razem i znow raz kolejny i jeszcze jeden... bo kazdy kolejny krok przybliza do swiatla... i chyba przewrotnosc losu kryje sie w tym, ze swiatlo to jest juz w nas...
Friday, January 14, 2005
Monday, January 10, 2005
.... † ....
This place became a deadzone.... my fault, true, yet a deadzone nonetheless...
i shall however continue to "bury" my thoughts in this cemetery... every now and again :)
i shall however continue to "bury" my thoughts in this cemetery... every now and again :)
Friday, January 07, 2005
Tuesday, January 04, 2005
.... nowowroczne postanowienie .....
Wraz z nowym rokiem zyczenia szczescia i rzeczy dobrych na przyszle dni co nadejsc dopiero maja skladac przestalem...
Miast tego szczescia zycze nie na jutro, ani tez dzisiaj - zycze wszystkiego dobrego juz od wczoraj. Bo to co ma nadejsc tam wlasnie poczete zostalo ;P
Zatem wszystkiego najlepszego - juz od wczoraj :D
Miast tego szczescia zycze nie na jutro, ani tez dzisiaj - zycze wszystkiego dobrego juz od wczoraj. Bo to co ma nadejsc tam wlasnie poczete zostalo ;P
Zatem wszystkiego najlepszego - juz od wczoraj :D
.... he he he ....sc ca
wrrrrr......
Wrrrrr......
Grrrr....!!!
wrrrrrrrrrggrrrrrrrrrROOOOOOAAAAAAAAARRRRRRRRRRR!!
ARRRRRRRRRGGGGGGGHHHHHH!!!! ARRRRRRRRRRR!!!
RAAAAAARRRRRRGGGGGGGHHHHHHAAAAARRRRROOOOOOO!!!
RRRRRRRRRRRRRRR....!!!!!!
I od razu lepiej....
Dzięki Tan, niech Ci Srebrnooka w Szale wynagrodzi za tę piłeczkę ;D
No... a teraz... DO ROBOTY !!
(to w ramach autoreflsyji,,, .... bleh...jak ja mam dosc tych ograniczen w sferze materialnej...!
Na moce, kiedys rozlupie to wiezienie i tylko skorupy beda wirowac wokol!! WRRRR!! Parafrazujac Arystotelesa (chyba ;P) - dajcie mi odpowiednio duzy mlotek a rozwiaze kazdy problem :] )
Dzien po dniu, jak dzien kazdy, mysli geste w tyglu roztopione, biedne, pozlepiane... ach, gdzies musialem zapodziac baterie do tego ciala... tylko gdzie?!
Powiadaja ze w tym swiecie trzeba oszalec by pozostac normalnym. W SWieTle PowyZszEgO MaALLkaKAwIIWanSKi styl ByciAA jESt CalLKiemM naA MieSJUc.....
zgrzyt...)
Na Gaję....
:D
Wrrrrr......
Grrrr....!!!
wrrrrrrrrrggrrrrrrrrrROOOOOOAAAAAAAAARRRRRRRRRRR!!
ARRRRRRRRRGGGGGGGHHHHHH!!!! ARRRRRRRRRRR!!!
RAAAAAARRRRRRGGGGGGGHHHHHHAAAAARRRRROOOOOOO!!!
RRRRRRRRRRRRRRR....!!!!!!
I od razu lepiej....
Dzięki Tan, niech Ci Srebrnooka w Szale wynagrodzi za tę piłeczkę ;D
No... a teraz... DO ROBOTY !!
(to w ramach autoreflsyji,,, .... bleh...jak ja mam dosc tych ograniczen w sferze materialnej...!
Na moce, kiedys rozlupie to wiezienie i tylko skorupy beda wirowac wokol!! WRRRR!! Parafrazujac Arystotelesa (chyba ;P) - dajcie mi odpowiednio duzy mlotek a rozwiaze kazdy problem :] )
Dzien po dniu, jak dzien kazdy, mysli geste w tyglu roztopione, biedne, pozlepiane... ach, gdzies musialem zapodziac baterie do tego ciala... tylko gdzie?!
Powiadaja ze w tym swiecie trzeba oszalec by pozostac normalnym. W SWieTle PowyZszEgO MaALLkaKAwIIWanSKi styl ByciAA jESt CalLKiemM naA MieSJUc.....
zgrzyt...)
Na Gaję....
:D
Subscribe to:
Posts (Atom)
