To chyba pierwsza rzecz, którą zacząłem, wykonywałem systematycznie (!!!) i ukończyłem.
Pain is temporary, pride is forever. <- br="" centrum="" czanej="" do="" fitness="" hotelu="" kluczyka="" marina.="" opaski="" silikonowej="" to="" w="" z="">->
Wednesday, September 23, 2015
F**k you *mpik
7 lat pracy w systemie czasu zrównoważonego, 7 lat płynnego grafiku, zajętych weekendów, wieczorów i nocek. 7 lat zanikających kontaktów towarzyskich i życia prywatnego. 7 lat bez możliwości podjęcia regularnych zajęć, ćwiczeń, treningów. 7 lat przerzucania ciężarów (do 40 ton tygodniowo). 7 lat łamanych przepisów BHP i KP. 7 lat stania na nogach po 6-8h za kasą. 7 lat pracy na nieergonomicznych, obciążających ciało stanowiskach. 7 lat życia w ciągłym stresie, w atmosferze niepewności i mobbingu.
Owoce? Znikome życie towarzyskie, zapuszczona sylwetka, przepuklina, żylaki i problemy z kręgosłupem, tiki nerwowe.
Fuc* you E*pi*.
Owoce? Znikome życie towarzyskie, zapuszczona sylwetka, przepuklina, żylaki i problemy z kręgosłupem, tiki nerwowe.
Fuc* you E*pi*.
Thursday, September 03, 2015
dzień pełen nostalgii
Śniła mi się dziś moja przyszywana siostra.
Czasami za nią tęsknię.
Ale tylko czasami.
Czasami za nią tęsknię.
Ale tylko czasami.
Subscribe to:
Posts (Atom)
